|
Autor: Alex Tura
|
Tegoroczna powódź zdetronizowaÅ‚a poprzedniczkÄ™, która pretendowaÅ‚a do tytuÅ‚u kataklizmu tysiÄ…clecia. Na szczęście Polak jednak jest mÄ…dry po szkodzie i choć wody popÅ‚ynęło z nieba znacznie wiÄ™cej, straty sÄ… mniejsze. Nie znaczy to jednak bynajmniej, że obyÅ‚o siÄ™ bez ludzkich dramatów. W sobotnie popoÅ‚udnie odwiedziliÅ›my BieruÅ„, a to co zobaczyliÅ›my, byÅ‚o porażajÄ…ce. To, co widzimy w telewizji jest bardzo daleko od nas, a gdy siÄ™ jest obok domu, w którym jest tylko woda, a rodzina nie ma co z sobÄ… zrobić, to naprawdÄ™ widać ogromnÄ… tragediÄ™. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Piotr Patucha
|
|
AntyglobaliÅ›ci majÄ… wiele ansów i czÄ™sto podnoszÄ… zarzut, jakoby procesy globalizacyjne odpowiadaÅ‚y za biedÄ™ panujÄ…cÄ… w krajach „trzeciego Å›wiata”. Ten argument można Å‚atwo odeprzeć, powoÅ‚ujÄ…c siÄ™ na fakt, że globalizacja sama w sobie oznacza kooperacjÄ™ narodów na wielu pÅ‚aszczyznach, a przyczyn pauperyzacji sÅ‚abo rozwiniÄ™tych krajów należy doszukiwać siÄ™ w innych czynnikach, chociażby takich jak: konflikty zbrojne, klÄ™ski żywioÅ‚owe, nikÅ‚y dostÄ™p do zÅ‚óż naturalnych, a także błędna polityka ekonomiczna i spoÅ‚eczna oraz zwiÄ…zany z niÄ… niewÅ‚aÅ›ciwy podziaÅ‚ dóbr. JeÅ›li wnikniemy w sprawÄ™ nieco głębiej, okaże siÄ™, że naczelny argument antyglobalizmu jest wewnÄ™trznie sprzeczny. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Autor: Marcin Skubiszewski
|
|
A jak to ostatnio byÅ‚o z lobbingiem? WÅ‚adze paÅ„stwowe pracowaÅ‚y nad dwoma projektami ustaw — każdy z nich miaÅ‚ uderzyć finansowo w pewnÄ… grupÄ™ zawodowÄ…. Grupa zagrożona przez jeden z projektów wysÅ‚aÅ‚a swojÄ… przedstawicielkÄ™, osobÄ™ sÅ‚ynnÄ… i szanowanÄ…, aby wybÅ‚agaÅ‚a u prezydenta weto wobec ustawy. Prezydent tylko siÄ™ ucieszyÅ‚, bo jemu też ustawa byÅ‚a bardzo nie na rÄ™kÄ™, chociaż z zupeÅ‚nie innych przyczyn: miaÅ‚a odebrać mu wpÅ‚yw na wÅ‚adze Telewizji Polskiej, a wiÄ™c wytrÄ…cić z rÄ™ki ważnÄ… broÅ„ w najbliższej kampanii wyborczej. Prezydent przyjÄ…Å‚ sÅ‚ynnÄ… i szanowanÄ… przedstawicielkÄ™ biznesu przed kamerami telewizji. PoparÅ‚ jej lobbing, a ona z kolei poparÅ‚a stanowisko prezydenta. I prezydent ustawÄ™ zawetowaÅ‚. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Piotr Patucha
|
|
Dlaczego wspominam Feuerbacha i Misesa z nutkÄ… nostalgii? Otóż każdy z nich jest mi bliski z jednego podstawowego powodu – za swojÄ… wolność musieli zapÅ‚acić pewnÄ… cenÄ™. OczywiÅ›cie byÅ‚oby kompletnym absurdem i nieporozumieniem, gdyby utożsamiano sytuacje życiowe wspomnianych myÅ›licieli z cierpiÄ™tnikami umierajÄ…cymi za grzechy ludzkoÅ›ci. Byli zbyt chytrzy, aby dać siÄ™ ukamienować za swoje poglÄ…dy. Normalny czÅ‚owiek nie daje sobie uciąć gÅ‚owy tudzież wyrwać serca, tylko dlatego, że posiada lepsze od innych spojrzenie na rzeczywistość. Po prostu wzywa gliny i publikuje donos na rzezimieszków. Przyjrzawszy siÄ™ realiom nowoczesnej, demokratycznej Polski można odnieść wrażenie, że takie sytuacje nie powinny w ogóle mieć miejsca. Bo niby dlaczego? Wszelkiego rodzaju informacje, w których stwierdza siÄ™, iż żyjemy w kraju, w którym nie można posiadać wÅ‚asnego Å›wiatopoglÄ…du, zbywam drwiÄ…cym uÅ›mieszkiem. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Piotr Patucha
|
|
Kapitan Dreyfus zostaje aresztowany - wÅ‚aÅ›nie oskarżono go o zdradÄ™ paÅ„stwa. Wedle oskarżycieli Dreyfus przekazuje niemieckiej ambasadzie Å›ciÅ›le tajne informacje na temat uzbrojenia francuskiej armii. Kluczowym dowodem w sprawie jest bordereau - karteczka, na której znaleziono inicjaÅ‚y A.D. SÅ‚ynny grafolog, Alphonse Bertillion, który podejmuje siÄ™ zadania weryfikacji autentycznoÅ›ci charakteru pisma oskarżonego, jednoznacznie stwierdza, iż wyszÅ‚y one spod jego pióra. SÄ…d ma również wglÄ…d do tajnego dossier zawierajÄ…cego dokumenty Å›wiadczÄ…ce na niekorzyść oskarżonego. Odbywa siÄ™ to jednak poza wiedzÄ… obrony, co jak siÄ™ później okaże, bÄ™dzie miaÅ‚o decydujÄ…cy wpÅ‚yw na przebieg sprawy. Jak na razie jednak nikt, prócz samego oskarżonego, nie ma wÄ…tpliwoÅ›ci, że winny jest Alfred Dreyfus. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Autor: Jakub A. Abarski
|
|
Czas buntu. Kiedy? WiosnÄ…, kiedy przyroda budzi siÄ™ do życia? Wypiera zimÄ™, rozrywa nowymi pÄ™dami zmarzniÄ™tÄ… konserwatywnie ziemiÄ™, strzela zielonymi Å‚odyżkami wzwyż, ku niebu, ku sÅ‚oÅ„cu. Czy latem – kiedy w upale pryskajÄ… nieczuÅ‚e lody wstydu i obnażone ciaÅ‚a kuszÄ… do grzechu, do przekraczania codziennych przyzwyczajeÅ„, obaw, niemożnoÅ›ci? A może jesieniÄ…? Przecież i jesieÅ„ oferuje całą paletÄ™ pokus, przekonanych, że to czas najwyższy skorzystać z ostatniej, może przedostatniej, szansy. Zrewolucjonizować to, co zastygÅ‚o w oportunistycznej wygodzie posiadania. A może wÅ‚aÅ›nie zima? Na przekór wszystkim i wszystkiemu. Na pohybel uciekajÄ…cemu życiu i tym wszystkim mÅ‚odym, którzy wypychajÄ…, albo lekceważąco podtrzymujÄ…, z litoÅ›ci i w przekonaniu, że i tak już niewiele może. Tu gest Kozakiewicza albo innego Immanuela Kanta, który przecież w caÅ‚kiem sÅ‚usznym już wieku zrewolucjonizowaÅ‚ filozofiÄ™. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Autor: Felicja Unger
|
|
W kraju krąży kilka obiegowych i pÅ‚ytkich opinii na temat sekt. Pierwsza z nich gÅ‚osi, że sekty to grupy niegroźnych wariatów. To poważny błąd, który bagatelizuje problem. Po pierwsze sekty sÄ… organizacjami groźnymi, bowiem sÄ… totalitarne. Ich totalitaryzm wyraża siÄ™ w tym, że ingerujÄ… w każdÄ… sferÄ™ życia swoich czÅ‚onków, a skutki tych ingerencji sÄ… groźne dla ich zdrowia i życia. Ponadto - i to warto sobie zapamiÄ™tać na caÅ‚e życie - byle kto nie zakÅ‚ada sekty. Przywódcami, czy też liderami sekt sÄ… osoby posiadajÄ…ce ponadprzeciÄ™tny zakres kompetencji w dziedzinie psychomanipulacji. SÄ… to czÄ™sto osoby wybitne i do bólu racjonalne. Bywa, że liderami sÄ… znani aktorzy lub pracownicy naukowi uniwersytetów. Aby być liderem sekty, trzeba mieć dużą wiedzÄ™ i doÅ›wiadczenie. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Autor: Bernard Owen
|
|
Niemcy majÄ… ciekawy mieszany system wyborczy. PoÅ‚owa posÅ‚ów do Bundestagu wybierana jest w systemie wiÄ™kszoÅ›ciowym (wiÄ™kszość wzglÄ™dna), a druga poÅ‚owa w systemie proporcjonalnym. Wszyscy kandydaci wybrani w wiÄ™kszoÅ›ciowej części systemu wyborczego zachowujÄ… swoje mandaty, a na podstawie proporcjonalnej części systemu wchodzi do Bundestagu tylu kandydatów z każdej partii, ilu potrzeba, aby łączna liczba posÅ‚ów partii byÅ‚a proporcjonalna do liczby uzyskanych gÅ‚osów. Skutkiem tego wynik jest w pewnym sensie proporcjonalny, ale ta część systemu wyborczego, która opiera siÄ™ na wzglÄ™dnej wiÄ™kszoÅ›ci, powoduje, że jest to system niemal dwupartyjny. Proporcjonalna część systemu niesie ze sobÄ… pewne trudnoÅ›ci... |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Zbigniew Adamczyk
|
|
Å»ycie ludzkie, skÄ…dinÄ…d krótkie i peÅ‚ne niedoli, w poÅ‚owie psujÄ… rodzice, a później dzieci. Bez rodziców trudno siÄ™ obejść, choć graficiarze niegdyÅ› zachÄ™cali: Nie wierz rodzicom - zrób siÄ™ sam. Niestety nie każdy jest Adamem SÅ‚odowym. Bez dzieci natomiast obejść siÄ™ można. Każdy rodzic doskonale wie, ile krwi napsuje pociecha, która najpierw leży w Å‚óżeczku, ale bynajmniej nie spokojnie. Wrzeszczy z caÅ‚ych siÅ‚, a wrzask gówniarza przeraża. SkÄ…d takie maÅ‚e bobo ma tyle siÅ‚y w przecież jeszcze nie caÅ‚kiem uksztaÅ‚towanych pÅ‚uckach? Co dwie, trzy godziny chce albo jeść, albo pić. Tylko po to, żeby nawalić w pieluchy jak stary chÅ‚op. Potem zaczyna siÄ™ szwendać po caÅ‚ym domu. I doprawdy trzeba mieć oczy wkoÅ‚o gÅ‚owy, żeby gdzieÅ› nie wlazÅ‚o w szkodÄ™. JeÅ›li nie dopilnujesz, toÅ› zÅ‚y rodzic i pan policjant może, wespóÅ‚ z paniÄ… z opieki spoÅ‚ecznej, zÅ‚ożyć wniosek o ukaranie gdzie trzeba. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Zbigniew Adamczyk
|
|
Najpierw filozoficznie: Å›mierć jest nieodłącznÄ…, immanentnÄ… częściÄ… życia, zatem – jeÅ›li żyjesz, musisz umrzeć. Przykre, ale prawdziwe i potwierdzone z niechybnÄ… pewnoÅ›ciÄ… po wielekroć. Czyli rozpacz po utracie najbliższych jest formÄ… kultury, nie majÄ…cÄ… uzasadnienia w naturalnym procesie istnienia, raczej poszukiwaniem uzasadnienia dla wÅ‚asnej, ontologicznej traumy, zwiÄ…zanej z poczuciem przemijania. Teraz politycznie: czÅ‚owiek odczuwa stratÄ™ jako dyskomfort. Szczególnie, gdy nastÄ™puje bez ostrzeżenia – inaczej odbieramy przegranÄ…, nawet dużą w wyÅ›cigach czy w kasynie, inaczej kradzież, nawet sporÄ…. W pierwszym przypadku... |
|
Czytaj całość
|
|
|
Autor: Bernard Owen
|
|
Istnieje tendencja do używania proporcjonalnych systemów wyborczych w mÅ‚odych demokracjach. Wynika to z niezdecydowania. Mówi siÄ™: "w systemie proporcjonalnym nie ma nic zÅ‚ego, jest używany w Europie Zachodniej, wiÄ™c dlaczego by go nie używać w mÅ‚odych demokracjach?" Ale ludzie nie umiejÄ… porównywać, zapominajÄ…, jak sprawy naprawdÄ™ wyglÄ…dajÄ… w Europie Zachodniej. W ogólnych zarysach sytuacja wyglÄ…da tam dobrze, ale przy dokÅ‚adniejszym spojrzeniu, jeÅ›li weźmiemy dziesięć spoÅ›ród starych demokracji europejskich, to zobaczymy, że nie wszystko jest takie, jakie być powinno. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Autor: Students for a Free Tibet
|
|
Nie jest tajemnicÄ… fakt, iż rzÄ…d chiÅ„ski postrzega dziaÅ‚ania propagandowe jako kluczowe narzÄ™dzie w zwalczaniu ruchów na rzecz praw TybetaÅ„czyków i ich niepodlegÅ‚oÅ›ci. Szczęśliwie dla samych TybetaÅ„czyków, pekiÅ„scy gÅ‚osiciele orwellowskich idei nazywajÄ…cy DalajlamÄ™ „wężem” lub „wilkiem w mnisich szatach” ostatnio spotykajÄ… siÄ™ z oÅ›mieszeniem, dlatego strategia Pekinu dotyczy teraz umiejÄ™tnego spożytkowania roli chiÅ„skich i zachodnich uczonych, również roli wybranych rzeczników Tybetu. Przeciek w dokumentacji z IX Posiedzenia ChiÅ„skiej Partii Komunistycznej dotyczÄ…cej propagandy w temacie Tybetu poza jego granicami w roku 2001 ujawnia: „Skuteczna rola tybetologów i innych specjalistów jest kluczem naszych zewnÄ™trznych wysiÅ‚ków propagandowych wywierajÄ…cych efekt na opinii publicznej w sprawie Tybetu.” |
|
Czytaj całość
|
|
|