| Skazani na wolność |
|
|
|
| Society - Social problems | ||||||||
| Written by Piotr Patucha | ||||||||
| ¶roda, 09 grudzieñ 2009 | ||||||||
|
„Celem moim byÅ‚o sprawić, abyÅ›cie wy moi sÅ‚uchacze z przyjacióÅ‚ boga, stali siÄ™ przyjacióÅ‚mi czÅ‚owieka, z ludzi wierzÄ…cych – ludźmi myÅ›lÄ…cymi, z ludzi modlÄ…cych siÄ™ – ludźmi dziaÅ‚ajÄ…cymi, z kandydatów do tamtego Å›wiata – badaczami tego Å›wiata, z chrzeÅ›cijan, którzy wedle swego wyznania sÄ… „na póÅ‚ zwierzÄ™tami, na póÅ‚ anioÅ‚ami” – ludźmi, peÅ‚nymi ludźmi.” (L. Feuerbach) Być może przesÅ‚anie Feuerbacha byÅ‚o zbyt proste dla wyrafinowanych dialektyków, lecz znacznie bliższe memu sercu, aniżeli terror praktykowany przez ludzi, którzy potraktowali serio prorocze narracje Marksa i jego epigonów. Feuerbach nigdy nie znalazÅ‚ pracy na uniwersytecie, to dziwne, zważywszy, że dziÅ› w bibliotekach jego książki znajdujÄ… siÄ™ na póÅ‚ce z emblematem „klasycy filozofii”. Tym co sprawiÅ‚o, że Feuerbachowi odmówiono pracy na niemieckich uczelniach byÅ‚ jego autentyczny ateizm. Jak wspominaÅ‚em, nie szukaÅ‚ bogów, aby na ich miejsce wprowadzać nowych. SzukaÅ‚ czÅ‚owieka, ludzi – jakież to proste – aby czÅ‚owiekowi przyznać wÅ‚aÅ›ciwÄ… mu rangÄ™ poÅ›ród innych ludzi. Odrzucono i wyÅ›miano jego koncept „religii ludzkoÅ›ci”, to jest ubóstwienia czÅ‚owieka jako istoty posiadajÄ…cej boskie atrybuty. Feuerbach byÅ‚ nazbyt Å›miaÅ‚y i bezpoÅ›redni w przekazie, aby protestancka sitwa wykÅ‚adowców oraz zniewolone spoÅ‚eczeÅ„stwo mogÅ‚o potraktować jego tezy, jako naturalny modus ekspresji intelektualisty, który bogów oficjalnych nie uznajÄ…c, dowartoÅ›ciowuje czÅ‚owieka. Dla chrzeÅ›cijan, mimo faktu, że rdzeniem swej filozofii spoÅ‚ecznej uczyniÅ‚ przesÅ‚anie Jezusa z Nazaretu – byÅ‚ zbyt niepoprawny politycznie. Dla marksistów - zbyt naiwny, wierzyÅ‚ bowiem, że nie warto odrzucać kapitalizmu i liberalnych reform… że wystarczy żyć i pozwolić żyć innym w godnoÅ›ci i poczuciu, że jest siÄ™ czymÅ› wiÄ™cej, aniżeli niedoskonałą kopiÄ… wyimaginowanego boga tudzież pokornym sÅ‚ugÄ… Lewiatana. W jednej z lepszych książek Ludwiga von Misesa można znaleźć taki oto cytat: „Celem liberalizmu jest pokojowa wspóÅ‚praca wszystkich ludzi, jak również pokój pomiÄ™dzy narodami. JeÅ›li wszÄ™dzie wÅ‚asność Å›rodków produkcji bÄ™dzie siÄ™ znajdowaÅ‚a w rÄ™kach prywatnych, a prawa, sÄ…dy i administracja bÄ™dÄ… traktowaÅ‚y obcokrajowców i obywateli na takich samych warunkach, to nie bÄ™dzie miaÅ‚o dużego znaczenia to, gdzie przebiegajÄ… granice paÅ„stw. Nie bÄ™dzie siÄ™ już opÅ‚acaÅ‚o prowadzić wojen; nie bÄ™dzie powodów do agresji. Wszystkie narody bÄ™dÄ… mogÅ‚y wspóÅ‚istnieć w pokoju.” Chyba nie trzeba nikomu tÅ‚umaczyć, co jest istotnym przesÅ‚aniem tego akapitu, przypomina bowiem Feuerbachowskie tezy o dobroci i miÅ‚oÅ›ci do bliźniego. Tyle tylko, że w porównaniu do Feuerbacha, austriacki ekonomista uzbrojony byÅ‚ w gotowÄ… teoriÄ™ Å›rodków wÅ‚asnoÅ›ci i fachowÄ… nomenklaturÄ™. Mises byÅ‚ jawnym wrogiem socjalizmu we wszelkich jego odmianach. NiemiÅ‚y mu byÅ‚ interwencjonizm paÅ„stwowy w kwestiach gospodarczych i obyczajowych, m.in. dlatego, że prowadziÅ‚ do absurdalnych sytuacji. W „Planowanym chaosie” genialnie, krok po kroku, pokazuje w jaki sposób interwencjonizm (miÄ™kka odmiana totalitaryzmu) przeradza siÄ™ w zbrodnicze terrory poczynajÄ…c od faszyzmu Hitlera, a skoÅ„czywszy na komunizmie Lenina i Stalina. Mises, podobnie jak Feuerbach, zostaÅ‚ wyklÄ™ty przez konserwatywnÄ… profesurÄ™. UkoÅ„czywszy doktorat z prawa, spakowaÅ‚ manatki i czym prÄ™dzej wyruszyÅ‚ do Stanów Zjednoczonych, gdzie znalazÅ‚ podatny grunt dla swoich nauk. Dlaczego wspominam Feuerbacha i Misesa z nutkÄ… nostalgii? Otóż każdy z nich jest mi bliski z jednego podstawowego powodu – za swojÄ… wolność musieli zapÅ‚acić pewnÄ… cenÄ™. OczywiÅ›cie byÅ‚oby kompletnym absurdem i nieporozumieniem, gdyby utożsamiano sytuacje życiowe wspomnianych myÅ›licieli z cierpiÄ™tnikami umierajÄ…cymi za grzechy ludzkoÅ›ci. Byli zbyt chytrzy, aby dać siÄ™ ukamienować za swoje poglÄ…dy. Normalny czÅ‚owiek nie daje sobie uciąć gÅ‚owy tudzież wyrwać serca, tylko dlatego, że posiada lepsze od innych spojrzenie na rzeczywistość. Po prostu wzywa gliny i publikuje donos na rzezimieszków. Przyjrzawszy siÄ™ realiom nowoczesnej, demokratycznej Polski można odnieść wrażenie, że takie sytuacje nie powinny w ogóle mieć miejsca. Bo niby dlaczego? Wszelkiego rodzaju informacje, w których stwierdza siÄ™, iż żyjemy w kraju, w którym nie można posiadać wÅ‚asnego Å›wiatopoglÄ…du, zbywam drwiÄ…cym uÅ›mieszkiem. JeÅ›li istniejÄ… w kraju ludzie, którzy wierzÄ…, iż pejzaż polskiego spoÅ‚eczeÅ„stwa jest czerwono-czarny, to chciaÅ‚bym im w tym miejscu zÅ‚ożyć szczere wyrazy ubolewania. Wizja czerwono-czarnej, pożerajÄ…cej niewinne dzieciÄ…tka bestii jest doprawdy przerażajÄ…ca, ale nie do koÅ„ca prawdziwa. Powodów, aby sÄ…dzić, iż w naszym kraju można wiÄ™cej, aniżeli siÄ™ to niektórym wydaje, jest wiele. Wystarczy zrobić przeglÄ…d herezji wystÄ™pujÄ…cych tu i ówdzie, ot choćby w polskiej nauce. Na wyższych uczelniach można znaleźć marksistów, platoników, kantystów, buddystów, freudystów, katolików, protestantów – i wszyscy o dziwo – funkcjonujÄ… we wzglÄ™dnie pokojowej symbiozie. Antyklerykarni zżymajÄ… siÄ™, że żyjemy w paÅ„stwie wyznaniowym, stara opozycja wszÄ™dzie dostrzega rosyjskich agentów, a prawda jest taka, że każdemu wszystko wolno, jeÅ›li tylko bardzo chce i ma mocne plecy. Wedle mej opinii, Polska nie należy ani do komunistów ani do kleru – jest multiwyznaniowa. Co rusz to herezja, wyÅ‚om i anarchia. W paÅ„stwie prawa i sprawiedliwoÅ›ci! Na takie „pomieszanie ról i narzÄ™dzi” sam Platon przewróciÅ‚by siÄ™ w grobie, a warto dodać, że nie jedno w swoim życiu widziaÅ‚. A gdyby siÄ™ dowiedziaÅ‚ jakÄ… famÄ… cieszy siÄ™ na Å›wiecie jego doktryna, dobrowolnie poddaÅ‚by siÄ™ karze pozbawienia wolnoÅ›ci. JeÅ›li spojrzymy na listÄ™ zarejestrowanych w MSWiA zwiÄ…zków wyznaniowych porazi nas nie tylko różnorodność kultów, ale także ich liczba. Kto nie wierzy, niech googluje - prawie 200 zwiÄ…zków, a co z szarÄ… strefÄ…? W Polsce wszystko przejdzie – wystarczy chcieć, a jak wiadomo, Polak potrafi.
3.22 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |
||||||||
| < Prev | Next > |
|---|
| Czuję zapach twojego ciała |
|
There are no translations available czujÄ™ zapach twojego ciaÅ‚a przyklejony do ramienia jak widokówka |
|
| Read more... |
|
There are no translations available
|
|
| Read more... |
| Cień wiatru |
|
There are no translations available
|
|
| Read more... |
| Peter Paul Rubens |
|
There are no translations available
|
|
| Read more... |
|
There are no translations available
|
|
| Read more... |
| Pan i pani i kolej |
|
There are no translations available
- To chyba jasne – pani wróciÅ‚ dobry humor – przecież musiaÅ‚a wczeÅ›niej wypisać bilet, wydrukować, podać. Za pracÄ™ należy siÄ™ zapÅ‚ata. - Masz racjÄ™, kochanie. PoszedÅ‚bym jeszcze dalej – pan wpadÅ‚ w ten sam ton – jeÅ›li pociÄ…g ma opóźnienie, pasażerowie, powinni dopÅ‚acić do biletu, bo obsÅ‚uga pracuje dÅ‚użej, wiÄ™c należy siÄ™ jej dodatek za nadgodziny. - Aby siÄ™ pasażerowie zbytnio nie niecierpliwili oczekujÄ…c na pociÄ…g – pani przyszedÅ‚ do gÅ‚owy rewelacyjny pomysÅ‚ – niech posprzÄ…tajÄ… dworzec. Nie bÄ™dÄ… zÅ‚oÅ›liwie brudzić. |
|
| Read more... |
|
| Twój przodek był kanibalem |
|
There are no translations available
|
|
| Read more... |
| Marsz Ateistów i Agnostyków |
|
There are no translations available
|
|
| Read more... |
| Strona wyświetla się nieprawidłowo? |
|
There are no translations available
Mozilla Firefox (kliknij tutaj) - Firefox dziÄ™ki ponad 6000 dodatków umożliwia Ci dopasowanie go dokÅ‚adnie do Twoich potrzeb. Opera (kliknij tutaj) - Najszybsza przeglÄ…darka na Å›wiecie Opera 10.53. |
|
| Read more... |